Cześć, jestem Piotrek — mąż, tata i trener, który dokładnie wie, jak wygląda życie, w którym brakuje czasu, energii i przestrzeni dla siebie. Na co dzień, tak samo jak moi klienci, łączę obowiązki rodzinne, pracę i dbanie o zdrowie. I choć od najmłodszych lat kocham sport, to z natury jestem… leniem.
Właśnie dlatego szukam rozwiązań, które maksymalnie ułatwiają drogę do formy – prostych, skutecznych i możliwych do wykonania nawet wtedy, kiedy życie jest intensywne. Tym podejściem dzielę się z osobami, z którymi pracuję.
Moja przygoda ze sportem zaczęła się wcześnie. Już jako dziecko próbowałem wszystkiego — od sportów zespołowych po dyscypliny indywidualne. Zawsze ciągnęło mnie do aktywności, ale miałem jeden problem: byłem chudzielcem bez siły, co bardzo odbijało się na wynikach i pewności siebie. Z czasem zauważyłem też coś, co pewnie nie jest Ci obce — że wygląd wpływa nie tylko na to, jak czujemy się ze sobą, ale też na to, jak postrzega nas otoczenie.
W wieku 16 lat pierwszy raz trafiłem na siłownię. Ważyłem wtedy 59 kg. W rok przybrałem kilkanaście kilogramów, nabrałem pewności siebie i zobaczyłem, że odpowiednio prowadzony trening może dosłownie zmienić życie. Nie chciałem wyglądać jak kulturysta — bardziej jak ktoś szybki, sprawny i funkcjonalny, jak Ibrahimović, tylko w wersji „dla normalnych ludzi”.
To doświadczenie zaprowadziło mnie tu, gdzie jestem dziś.
Dla mnie siłownia to nie pokaz siły.
To narzędzie do życia bez bólu, do lepszej sylwetki, większej energii i do tego, by radzić sobie ze stresem i tempem dnia codziennego.
Od lat trzymam stabilną wagę i formę nie dlatego, że spędzam godziny na treningach — tylko dlatego, że wiem, jak trenować mądrze, efektywnie i bez kombinowania. Tego uczę swoich podopiecznych.
Jeśli chcesz zbudować sylwetkę, poczuć się lepiej w swoim ciele, pozbyć się bólu i w końcu znaleźć plan, który pasuje do Twojego życia — mogę Ci w tym pomóc.
Nie obiecam dróg na skróty, ale pokażę Ci najprostsze możliwe ścieżki, dzięki którym w końcu zobaczysz trwałe efekty.
